Forum Rozwoju Duchowego: Ezoteryka, Joga, Tantra, Magia, Kundalini, Uzdrawianie, Bóg i Bogini, Mistyka, Intuicja, Jarstwo, Oświecenie, HIMAVANTI OM
KULT BOGINI – MATKI – WICCA W POLSCE
Czczona w Polsce przed inwazja chrześcijaństwa BOGINI LAILA czy LEILA, której kult był między innymi na Jasnej Górze w Częstochowie to pewnie tradycyjna rodzima WICCA. Był tam piękny klasztorek dla dziewic poświęconych Bogini i wielka szkoła duchowa, kapłańska dla Ofiarnic Bogini. Ale ciekawe ile polskie Wiccanki wiedza o tym starym kulcie i jego rytuałach. Kwiat Lilii jak najbardziej był i jest symbolem Bogini rodzimej Wiccani, obowiązkowa to cześć wystroju na majowe gody będące zaślubinami z Boginią Laila. Białe suknie zwyczajowo też używano na takie inicjacyjne okazje dla dziewcząt i świece woskowe, koniecznie własnoręcznie z węzy zawinięte. I dużo tańczono, ale “konia z rzędem”, kto załapie, które to kujawiaczki czy krakowiaczki były TAŃCAMI dla CZCI BOGINI potem stając się częścią ludowej KULTURY.
Chrześcijaństwo próbowało skierować tradycyjny kult BOGINI na Żydóweczkę MARYJĘ, ale przez kilka stuleci się to niezbyt udawało i Świątynki Bogini żyły po kniejach własnym życiem, choć każdą złapaną przerabiano na kult Maryjki, przyczyniając się do wzrostu antyżydowskich fobii w religijnym narodzie polskim, od wieków i tysiącleci cześć BOGINI LEILI składającym. Przymioty Bogini przepisywano na siłę do Maryjki, takie jak Królowa Niebios, ale to imię LAILA, LEILA podobnie w różnych regionach wymawiane było regularnie i potajemnie czczone jeszcze w XIX wieku przez ŻYRCÓW - kapłanów ofiarniczych. Istnieją nawet tradycyjne rytuały zachowane wśród ponad 50 kapłańskich rodzin żyjących w Polsce, które kult Bogini LAILI przechowały i prowadzą ciągle, acz trzeba mieć bardzo sporo szczęścia by trafić na tych, co kult przechowują włącznie z nieodłączną historią męczeństwa i prześladowań jego wyznawczyń i wyznawców. To wyznawcy kultu Bogini Laila zainicjowali rewolucję antychrześcijańską w latach 30-tych drugiego tysiąclecia z apogeum około roku 1036. To cześć polskiej historii, tej prawdziwej, o której się dziwnie tak mało uczy na lekcjach historii.
Dawne słowo dziewka miało też znaczenie kobiety młodej poświeconej Bogini LEILI, stąd nadano mu później pejoratywne znaczenie, choć oznaczało pierwotnie raczej zakonne kapłaństwo w kulcie Bogini. Imię BOŻENA pochodzi zresztą od "BOGU ŻONA" - kobiety Bogu Ślubem czasowym lub wieczystym poświeconej. Do ognia ofiarnego wrzuca się surowe polana, ręcznie zebrane i łamane bez używania toporka czy piły. Ogień ofiarny dla Bogini LAILI zapala się w palenisku, które jest otoczone kamiennym kręgiem z nieociosanych polnych kamieni. Pięknie się śpiewa w kręgach duchowe, jednoczące pieśni i ładnie tańcuje. LAILA jest matką dwóch synów o duchowych cechach, będących parą bliźniąt kapłanów. Imię i cechy są podobne do rosyjskiej i litewskiej Bogini LADA, ŁADA czy libijskiej LETO. Oznacza kobietę, matkę, a po polsku bardziej zdrobniale, dzieweczkę lub mateczkę, oczywiście taką BOSKĄ..
LAILA vel ŁADA urodziła jako bliźnięta duchowe, parę LELA i POLELA. LEILA oznacza tu też matkę LELA. Długosz w swych kronikach wspomina ŁADĘ (LAILE) jako BOGINIE MAZOWSZA to polecamy warszawiankom i okolicznym ludom z mazowieckiego. Rosyjska przyśpiewka nawiązująca do kultu BOGINI tak ładnie sobie brzmi: LELIJ, LELIJ, LELIJ ZIELENYJ I ŁADO MOJE! To przy okazji jeden z misteryjnych kolorów LEILI, zielony wychodzi. Może rodzime Wiccanki podchwycą temat i rozwiną go gruntownie, chcemy tu tylko zasygnalizować temat. Przy okazji, jeśli o potomstwo MATECZKI chodzi, to LEL, gwarowo LELEK oznacza tyle, co "zdrowy i silny młodzieniec", POLEL oznacza "narodzony po LELU", bo to drugi brat bliźniak w kolejności urodzin. Kojarzeni jako dwie gwiazdy na niebie, w gwiazdozbiorze bliźniąt, z Kastorem i Polluksem. SOWA jako ptak mądrości i wróżby też towarzyszy świętej Bogini LAILI – Matce Bożej i Królowej Niebios.
Co do rytuałów, to wszędzie uczą w wielu tradycjach, że najpotężniejsze rytuały to te, które w niezmienionej formie i z wielkim zrozumieniem praktykowane są w tym samym miejscu, o stałych porach przez długi okres czasu. Stąd świątynie, stupy, kapliczki, święte wzgórza, kamienne kręgi, sabatowe polanki i regularny rytm wypełniania rytuałów, aby nabrały WIĘKSZEJ MOCY. Wedle tantrycznych buddystów, rytuał odprawiony 111 tysięcy razy w tym samym miejscu o stałej porze zaczyna działać na wyższym poziomie MOCY, i coś w tym na pewno jest. A na LITWIE i ŁOTWIE LAILA odpowiednio znana była jako LAIME oraz LAJMA czy LAJME, wieszcza BOGINI SZCZĘŚCIA (DOLI), patronka porodów, urody, urodzaju owsa i patronka krów. Owsianka rytualnym pokarmem ofiarowanym BOGINI LAIME była, i owszem, a całe, zdrowe pierwociny z ziaren owsa wrzucano do ognia ofiarnego w ramach święta plonów, czyli zaraz po żniwach. Łotewskie LAUMET znaczy czarować, to wiadomo, kogo tak zwani chrześcijanie uznawali za czarownice. W języku bałtów mówiono ŁAUMA - pierwotna BOGINI ziemi i narodzin, patronka wiedźm i czarownic - to już w czasach późniejszych odinkwizycyjnych. ŁAUMA była małżonka PERKUNASA, czyli PERUNA, władcy grzmotów. Tak to sporo o BOGINI LEILI wyciągnąć można z danych historycznych. A warto pamiętać też łaciński, italijski kult LUNY - Bogini Księżyca, Światła Księżycowego oraz wszelkiej Magii, bo podobieństwo pewne samo się nasuwa do LAILI, ŁADY.
Z ważniejszych rzeczy, należy pamiętać, że świętym drzewem kobiet w kultach słowiańskich jest LIPA, w odróżnieniu od świętego drzewa mężczyzn, czyli DĘBU. Inicjacji dziewcząt dokonywano obrzędowo pod LIPAMI, a chłopców pasowano na wojowników czy kapłanów pod DĘBAMI. To medytowanie pod LIPAMI Wiccankom trzeba polecić. Obrzędy pod LIPAMI sprawowano około połowy marca i połowy września, w istocie w czasie równonocy wiosennej i jesiennej. Naukę stosowania ziół zaczynano od wyjaśnienia znaczenia kwiatu lipowego i miodu lipowego, używania naczyń z drewna lipowego i różnych tam magicznych pałeczek czy laseczek, tez lipowych, a stare miejscowości od LIPA w nazwie to miejsca kultu lub dawnych świątyń słowiańskich, także miejsc uzdrawiania i sabatów. Także spotkania sabatowe wiedźmy staropolskie robiły akurat w sobotnie popołudnia, to warto wznowić może tradycję, cokolwiek artystyczna, bo i taneczna przy ogniowych kręgach i w pobliżu LIPY, najlepiej jeszcze na wzgórzu. Świątyńkę LAILI budujemy obowiązkowo z drewna lipowego, oczywiście. A i kapłanki na łożu lipowym sypiać by powinny!
Cała świątynia Laili na Jasnej Górze, aż do spalenia jej przez sektę paulinów, ściągniętych do Polski z Węgier była piękną starożytną konstrukcją zbudowaną z drewna lipowego, to szybko się spaliła, razem z załogą, czyli uczennicami i kapłanami, około 3 tysiące osób lub więcej zginęło, w tym jakieś 80 Żyrców, kapłanów ofiarniczych. I szkoda, ze tablicy pamiątkowej jeszcze tam nie ma w tej zbiorowej mogile kultu BOGINI LAILI. Ale przynajmniej wiadomo, o co chodzi z tym tępieniem zlotów sabatowych i z tępieniem ludzi tańczących o pełni księżyca, bo jeszcze za Piłsudskiego, wywożono do Łagrów, takich jak Kartuska Bereza kobiety tańczące liturgiczne tańce Bogini o pełni księżyca lub osadzano w wariatkowie, zresztą zakłady typu wariatkowo utworzono po to, aby osadzać tam nawiedzonych i herezje głoszących, a dopiero później stały się bardziej szpitalami, choć jeszcze w latach 60-tych XX wieku były miejscami torturowania głównie więźniów politycznych i społecznych mniejszości, także seksualnych. Łysa Góra Świętokrzyska powinna być jak najbardziej odrestaurowana jako miejsce na kult BOGINI, który tam czasem jeszcze po cichu ktoś też sprawuje, podobno!
Ale wracając do LIPY to w kulturze SŁOWIAN jak i u Germanów LIPA jest kobiecym Drzewem Życia, drzewem o leczniczych, uzdrawiających właściwościach, drzewem, które z czcią nabożną całowano i składano przed nim ofiary. Przedmioty kultowe przechowywano w naczyniach glinianych, często zakopywano w ziemi, aby nie wpadły w niepowołane ręce. BOGINI jest związana z WODĄ ŻYCIA, a już Prasłowianie w kulturze łużyckiej czcili Boginię Matkę – Śiwa - związaną z Księżycem, która w ręce niesie gliniane naczynie z WODĄ ŻYCIA. Obrzęd krakowskiego LAJKONIKA pochodzi z tradycyjnych świąt i ceremonii poświeconych BOGINI LAILI, podobnie i piękne śpiewania z LAJ, LAJ, LAJ! Oczywiście o elementach sztuk magicznych takich jak zielarstwo czy wahadlarstwo trzeba pisać więcej, ale to już może osobno. Pozdrawiamy szczególnie Wiccanki - Kapłanki! (Slavic Esoteric Papers)
Offline
Łał powiem, powiem więcej To wspaniale, że historia i praktyki są kultywowane.
W końcu to my słowiańska krew! Ludzie tej ziemi!
Chwała niech będzie Bogini Laili i jej mężowi Bogowi Perunowi!
Dopóki choć jedna osoba będzie kultywowała tradycje. Jest szansa! A wielu jest takich, w których żyłach płynie krew słowiańska nie dokońca zmęcona, plugastwem jakie dookoła toczyło się przez lata. Duch miłości i oddania tętni i budzi się w wielu. A widać to wyraźnie gdy zostanie gdzieś odnalezione jakieś pamięci pełne miejsce. Iluż to historyków jest którzy wykopaliskami się zajmują i co i rusz to większe odkrywają prawdy
Poza tym, iż Bogowie ci Słowiańscy są duszą tego narodu i kto się do nich o pomoc zwróci i na nich uwagę skupi zapewne ja otrzyma! Bo im najprędzej i Księciu polan zależy aby radość szczęście w sercach ludzkich panowało, a nie nieład, gwałty na ludziach tej ziemi i ciemna nieświadomość tego co dobre i szczere z serca płynące, a co jest zaślepiane przez miejski zgiełk zapomnienia. Media wirujące ludziom w głowach, amerykanie z rosjanami i innymi takimi robiące zgiełk i mętlik woku swoich tajnych interesów.
Nich Bogini Laila i Bóg Perun Błogosławią tych, którzy o nich niezapominają i innym przekazują wiedze prastarą szczęścia i zdrowia pełną!
Tak to jest dobry temat! Co i rusz do mnie wraca! I w serce moje budzi. Ilu jest takich, którzy jakkolwiek odczówaja w sobie słowiańskość? Piszcie Drodzy Piszcie! Piszcie co wiecie! Co chcecie!
Czy któryś? któraś z was zastanawiał/a się nad praprzodkami, którzy tak jak partyzanci po drugiej wojnie światowej nie złożyli broni, kilka dobrych lat, a historie ich rząd ukrywa. Ale wyjdzie to wszystko na jaw! To płynie w duszach jak podziemne strumienie czystej źródlanej wody, które co jakiś czas wybijają, a nieliczni aczkolwiek coraz w większym gronie łącząc się bądź pojedynczo ludzie korzystają z dobrodziejstw natury i tego o co przodkowie nasi dbali. Przyjdzie czas kiedy państwo się opamięta i nielicznymi będą ci co szkodzą! A ci co byli nieliczni będą większością!!!
Offline
Zbliża się Noc Kupały. Cała noc praktyki duchowej z Boginią Lajlą Mokoszą. Warto brać udział wszędzie, gdzie Bractwo organizuje tę wielką rodzimą uroczystość.
Offline
Czasami jade w to miejsce poczuć tradycje związana z boginia Leilą chociaż własciwia forma to LAILA LAI-LA LAI-LA LAI-LA LAI LAI LA i wychodzi bardzo piękna mantra. Pod jasną gorką jest miejsce gdzie panuje dobra atmosfera /chociaż trzeba mieć na uwadze ,że miejsce jest pod czarcią okupacją/ do cichych praktyk z boginią LAI-LA boginią wielkiej Chwały i RADOSCI. Warto sie wybrać i pomedytowac chwile a Bogini lubi robić rozne niespodzianki tym którzy pamiętają o tym komu Niebo poświęciło to miejsce. LAI LAI LAI_LA. Miejsce to napewno uda ci się znależć zresztą Bogini LAI_LA zaprowadzi tam Ciebie z Radością.
Ostatnio edytowany przez Kavi (2011-04-03 17:39:29)
Offline
Namaskar
Miałam okazję uczestniczyć w świetowaniu nocy Kupały. Bardzo mile ją wspominam. Ognisko płonęło całą noc, były śpiewy, tańce, przespyszne jedzenie, oraz wspaniałe towarzystwo.
Offline
Teraz 21 czerwca w letnie przesilenie jest także Międzynarodowy Dzień Jogi ustanowiony na wniosek premiera Indii, Narendra Modi, przez ONZ.
Warto pamiętać i hucznie obchodzić, bo okazja podwójna corocznie w tym czasie będzie!
Święte Bractwo w tym roku hucznie obchodziło w całej Polsce Międzynarodowy Dzień Jogi!
Offline
"LAILA vel ŁADA urodziła jako bliźnięta duchowe, parę LELA i POLELA. LEILA oznacza tu też matkę LELA. Długosz w swych kronikach wspomina ŁADĘ (LAILE) jako BOGINIE MAZOWSZA to polecamy warszawiankom i okolicznym ludom z mazowieckiego. Rosyjska przyśpiewka nawiązująca do kultu BOGINI tak ładnie sobie brzmi: LELIJ, LELIJ, LELIJ ZIELENYJ I ŁADO MOJE!"
Może zespól Mazowsze jest jakimś szamańskim kultowym zespołem czcicieli Bogini Lajli?
Offline
Po dębach bardzo stary wiek osiągają również lipy, które w sprzyjających warunkach mogą dożywać 700 do 1000 lat. Szczególnie odnosi się to do lipy szerokolistnej, której osobliwe, rosochate i wciąż jeszcze zieleniące się drzewa czasem związane są ze starymi legendami. To drzewo liściaste o koronie szerokiej, jajowatej dorasta do 30 m.
i licznie występuje na niżu zaś w górach dochodzi do piętra pogórza. Okres jej kwitnienia to czerwiec - lipiec. Lipa jest rośliną miododajną, cenioną w ziołolecznictwie, meblarstwie, rzeźbiarstwie, modelarstwie; z drewna wyrabia się też instrumenty muzyczne. Lipy należą do typowych drzew europejskich, na których drewno by zawsze duży popyt. Drewno lipowe jest jasne i miękkie, a łyko jest wyjątkowo wytrzymałe, mocne. Przed rozpowszechnieniem się tworzywa sztucznego stosowane było do produkcji rozmaitych plecionek. Lipy są ważnym źródłem nektaru dla pszczół, a miód lipowy jest cenionym artykułem spożywczym. Kwiaty lipowe stosowane są w lecznictwie. Na pniach lip osiedlają się liczne gatunki porostów, które uważane są za wskaźnik (bioindykator) czystości powietrza. Lipa szerokolistna stosowana jest chętnie jako drzewo alejowe.
Od wieków w kulturach słowiańskich docenia się wspaniałe właściwości jakie posiadają lipy i dlatego też Wiccanki - Kapłanki Bogini Laili już dawno z czcią odnosiły się do tych drzew osiągających prawdziwie biblijny wiek.
Lipa uznawana jest za narodową roślinę Czechów, Słowaków, Słoweńców. Lipa była świętym drzewem w mitologii germańskiej. W Niemczech w Oberbayern rośnie lipa Tassilo-Linde, która ma 1200 lat, zaś w Rheinland-Pfalz rozkwita lipa Schiemsheimer Effe mająca wiek 1000 lat. W świecie słowiańskim lipa była także jednym z drzew bogów najbardziej życzliwych ludziom. To symbol dobroci, szczodrości, łagodności i spokoju. Wierzono, że lipy chronią przed piorunami i złymi duchami. Najstarsza i najgrubsza lipa drobnolistna w Polsce rośnie we wsi Cielętniki (woj. śląskie) i ma ponad 530 lat. Jest też lipa szerokolistna rosnąca w Czarnym Potoku (woj. małopolskie), która ma ok. 507 lat.
W scenerii tych przepięknych drzew śpiewano w kraju słowiańskim gdy orszak ślubny szedł do świątyni: " Pośrataj (błogosław) Boże te goście nasze! Łado! Łado! " ,
zaś przy wyjeździe do ślubu: " Oj śrataj - że nas tulu, Lelum! Łado! ".
Ostatnio edytowany przez Kadim (2019-02-16 20:25:04)
Offline
BUDZICIEL
No to wiedzą magowie i rodzimowiercy, gdzie ze swoim kultem powrócić muszą, najlepiej wypędzając intruzów. Czas na zwrot tysiąca dwustu gontyn słowiańskich przejętych na cele chrześcijańskie. Wiadomo kto oddać musi to co rabował już tysiąc lat temu...
"Cała świątynia Laili na Jasnej Górze, aż do spalenia jej przez sektę paulinów, ściągniętych do Polski z Węgier była piękną starożytną konstrukcją zbudowaną z drewna lipowego, to szybko się spaliła, razem z załogą, czyli uczennicami i kapłanami, około 3 tysiące osób lub więcej zginęło, w tym jakieś 80 Żyrców, kapłanów ofiarniczych. I szkoda, ze tablicy pamiątkowej jeszcze tam nie ma w tej zbiorowej mogile kultu BOGINI LAILI. Ale przynajmniej wiadomo, o co chodzi z tym tępieniem zlotów sabatowych i z tępieniem ludzi tańczących o pełni księżyca, bo jeszcze za Piłsudskiego, wywożono do Łagrów, takich jak Kartuska Bereza kobiety tańczące liturgiczne tańce Bogini o pełni księżyca lub osadzano w wariatkowie, zresztą zakłady typu wariatkowo utworzono po to, aby osadzać tam nawiedzonych i herezje głoszących, a dopiero później stały się bardziej szpitalami, choć jeszcze w latach 60-tych XX wieku były miejscami torturowania głównie więźniów politycznych i społecznych mniejszości, także seksualnych. Łysa Góra Świętokrzyska powinna być jak najbardziej odrestaurowana jako miejsce na kult BOGINI, który tam czasem jeszcze po cichu ktoś też sprawuje, podobno!"
Offline
"LAILA vel ŁADA urodziła jako bliźnięta duchowe, parę LELA i POLELA."
Znacie jakieś słynne Bliźniaki (chłopców), którzy być może są zagubionymi dziećmi Bogini Lajli? Wydaje się, że na pewno są zagubionymi dziećmi, przynajmniej w tych czasach. Powinni kult zmienić na dawny, słowiański, czyli Indoeuropejski, Indoaryjski.
Offline
Trzeba znajdować kolejne urodzone bliźnięta i sprawdzać czy posiadają magiczne znaki Lela i Polela. Trochę gorzej z naznaczaniem na przyszłych kapłanów Świątyni. Trzeba korporację magów podźwignąć z ruiny.
Offline